Fiordy – mój drugi dom

Jeszcze kilka lat temu nawet przez myśl mi nie przeszło, że wyjadę z rodzinnego miasta i zamieszkam w Norwegii. Wprawdzie Skandynawia była moim marzeniem od zawsze, ale na tamtą chwilę jakby zupełnie odległym. Teraz czuję się jakby ktoś użył czarodziejskiej różdżki, a ja w jednej chwili znalazłam się w zupełnie innym świecie. Każdego ranka budzę się rano, słyszę szum wodospadów, popijam herbatę z widokiem na fiordy, patrząc na kudłate, drewniane domki porośnięte trawą i góry często spowite we mgle i rozkoszuję się błogą ciszą dookoła, od czasu do czasu zastanawiając się czy to sen czy jawa. Aż trudno uwierzyć, że z typowego mieszczucha stałam się małą dzikuską, hasającą po górach, które tak bardzo są mi bliskie. Tutaj chce się oddychać, czuć zapach trawy i chłonąć każdą chwilę, w towarzystwie matki natury tak dzikiej i nieskazitelnej wobec której czuję się jak mały elf, który trafił do zupełnie innej bajki.

11874998_1034011473298057_388527199641489792_o

Chodzę po górach odkąd pamiętam. Od młodzieńczych lat nie potrafiłam usiedzieć w miejscu. Zawsze głodna nowych wrażeń, gdy tylko nadarzyła się odpowiednia okazja, pakowałam się i uciekałam w góry. To te miejsca, które w przyrodzie kocham najbardziej. O dziwo nigdy nie ciągnęło mnie nad polskie morze, zawsze w góry. Zjeździłam Bieszczady, Tatry, Pieniny, Karkonosze i Beskidy. Zdobywałam szczyty, gdzieś tam hen wysoko, pozostawiając cząstkę siebie. Bo w górach jest jakaś magia, taki rodzaj przyciągania, że jak wejdziesz raz to chcesz jeszcze. A teraz? Aż trudno uwierzyć. Prawie nic się nie zmieniło od tamtego czasu. Wciąż chodzę po górach, mieszkam w górach i nigdy z tego nie zrezygnuję. Zmieniłam tylko góry i klimat na bardziej skandynawski. A Norwegia stała się moim drugim domem.

i283163839555592391._szw1280h1280_

Pewnie zastanawiacie się jak mnie tu przywiało. Otóż pomysł o wyjeździe do Norwegii zrodził się bardzo szybko i spontanicznie. Ledwie wróciłam z urlopu z Polski do UK i zaczęłam przeglądać ogłoszenia o pracę. Moją uwagę przykuło jedno i postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym. Pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić sobie małą przerwę od brytyjskiej monotonii. Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Wysłałam swoje CV, dostałam odpowiedź w ciągu zaledwie dwóch dni, w ciągu kolejnych dwóch miesięcy byłam już w Norwegii. Nie zastanawiałam się zbyt długo nad przyjęciem propozycji pracy, zwłaszcza że podróż do Skandynawii była moim marzeniem od dłuższego już czasu. I nie żałuję swojej decyzji, mimo że znajomi i rodzina odradzali. Nadaremnie. Zawsze uparta jak osioł chodzę własnymi drogami i choćby nie wiem co potrafię postawić na swoim. Nawet legendy o Wikingach i Trollach nie były mi straszne. Tak też i było tym razem. Takim oto sposobem trafiłam do Geiranger – jednego z najpiękniejszych miejsc jakie było mi dane zobaczyć. Niesamowite widoki, zapierające dech w piersi krajobrazy, błoga cisza i spokój, które towarzyszyły mi przez kolejne trzy miesiące mojej wielkiej norweskiej przygody i towarzyszą do dzisiaj. Szczegółowo o tym pięknym kraju i wyprawach do najcudowniejszych zakątków Geiranger opowiem w osobnym poście. Jedno jest pewne, Norwegia i fiordy skradły moje serce. Życzę Wam, abyście podróżując napotykali na swojej drodze jak najwięcej takich bajek 🙂

undredal6

6 myśli na temat “Fiordy – mój drugi dom

    1. Norwegia jest niesamowita pod względem krajobrazu. Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o pogodzie 😉 Często pada i jest dość chłodno nawet latem, które jest tutaj bardzo krótkie bo trwa zaledwie 3 miesiące. Hawaje – jedno z moich marzeń 😉

      Polubienie

  1. Trzeba, koniecznie i bez ociągania się, trzeba iść za takimi marzeniami, to jak kamienie, które wyznaczają ramy naszego życia. Bez nich jesteśmy niekompletni. Mnie marzy się Bali czy jakby podobne coś, ale to marzy mi się na trochę późniejszą przyszłość. Teraz Indie i Nepal mi starczą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s