Prest – 1478 metrów bliżej nieba

Budzę się rano w środku lipca…za oknem piękny letni dzień w otoczeniu ukochanych gór, które aż proszą się same, by dotknąć ich lekko ośnieżonych szczytów…moja radość porównywalna z uśmiechem dziecka, które po raz pierwszy zjadło tabliczkę czekolady… kolejna ekscytacja, że za parę godzin stanę na szczycie góry „Prest”, a dokładnie 1478 metrów n.p.m., by znowu poczuć się wolnym, dotknąć kawałka nieba i po raz kolejny wyrazić swoją miłość do gór♥. Łyk świeżego powietrza, by przewietrzyć głowę jeszcze nikomu nie zaszkodził 😉

Tak więc z samego rana wskakuję w auto i ruszam w kierunku Aurland. To niewielkie, górskie miasteczko położone zaledwie 7 km od Flåm, nad którym dumnie rozpościera się cel mojej dzisiejszej podróży. Droga, która dzieli oba miejsca jest bardzo popularną w tym rejonie trasą rowerową. Przejazd autem z kolei zajmuje około 10 minut. Docieram zatem do Aurland, gdzie zatrzymuję się na małe zakupy. W plecaku ląduje niezbędna do wspinaczki woda, która w Norwegii jest najlepsza na świecie i dawka witamin w postaci chrupiących marcheweczek.

Ruszam dalej w kierunku „Śnieżnej Drogi” zwanej „Aurlansvegen”, która biegnie stromymi górami, oddzielającymi dwa miasteczka Aurland i Lærdal. Trasa jest dosyć stroma, droga wąska w niektórych momentach a w górę prowadzą liczne serpentyny. Wybierając się tam samochodem trzeba bardzo uważać, zwłaszcza w szczycie sezonu. No ale czego się nie robi dla oszałamiających  widoków.  Czym wyżej jadę, tym coraz piękniejsze krajobrazy mogę podziwiać zza szyby samochodu. Zresztą sami zobaczcie. Wrażenia niezapomniane.

aurlandsvegen

stegastein

Po chwili docieram do małej zatoczki dla samochodów, gdzie zatrzymuje się na dłuższą chwilę, by nasycić się tym nieziemskim widokiem. Siadam na murku, wciągam łyk świeżego powietrza i patrzę na cud matki natury jaki ukazał się moim oczom. Brak mi słów by wyrazić Wam jak się teraz czuję. Zapominam przez chwilę o bożym świecie, wszystkie troski przestają mieć znaczenie, jedną chwilą ładuję akumulatory na kolejny dzień życia. Wszystkie moje zmysły, węchu, wzroku i słuchu skierowane są w jeden punkt. Oddycham pełną piersią, czuję zapach soczystej trawy, patrzę na piękno przyrody, tak naturalnej, dzikiej i nieskazitelnej. W tym miejscu uświadamiam sobie jak niezwykła potrafi być potęga natury.

stega6

stegastein2

stega3

Ruszam dalej by po chwili znaleźć się tuż przy jednym z najpiękniejszych punktów widokowych w tym rejonie zwanym „Stegastein”, gdzie turyści mogą podziwiać panoramę całego Aurlandsfjordu. Jest to drewniana platforma, wybudowana na wysokości ponad 600 metrów, zakończona szklaną barierą, przez którą rozpościera się widok na fiord i całe miasteczko. Z ciekawostek dodam, że została okrzyknięta jedną z najpiękniejszych platform widokowych w Europie. No cóż, dla jednych najpiękniejsza, dla innych najbardziej przerażająca, ze względu na szklaną ścianę.

stegastein 2 (2)

Najlepiej wybrać się tutaj z samego rana, kiedy nie jest jeszcze mocno zatłoczona. Jeżeli nie podróżujecie po Norwegii własnym autem, polecam wykupić wycieczkę busem w biurze informacji turystycznej we Flåm. Kosz takiej atrakcji sięga 300 koron norweskich od osoby. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj www.visitflam.com. Dla bardziej wymagających turystów idealnym rozwiązaniem będzie wypożyczenie „Twizy”. To małe, śmieszne, elektryczne, zielone autko, którym bez problemów wciśniecie się w każdą przysłowiową dziurę a przy tym jazda sprawi Wam mega dużo radości. Niestety jest to dużo droższa opcja, gdyż za 2 godziny takiej przyjemności musicie zapłacić 1500 NOK. Ale za to frajda gwarantowana. Odsyłam Was zatem do stronki www.visitflam/emobility.com.

twizzy

Stegastein

Jestem zatem tuż obok Stegastein. Wsiadam ponownie w auto i jadę 1 km dalej na parking, z którego rozpoczyna się szlak na upragniony szczyt. Zatem ruszamy. Trasa jest dość wymagająca, ale wysiłek rekompensują cudowne krajobrazy.

start

prest1

prest5

hfjdhjfhfjdklo

Po niespełna 2 godzinach szczęśliwa i dumna docieram na sam szczyt. Jest trochę wietrznie ale wita mnie cudowny krajobraz. Zmęczona, próbuję złapać oddech, siadam na kocu i wyciągam moje dorodne marchewki. Przyznam, że taka wspinaczka nieźle potrafi wymęczyć a człowiek robi się głodny jak wilk. Zaczynam chrupać i patrzę na fiord. Znowu mi się udało – pomyślałam. Udało mi się dogonić marzenia. Staję na szczycie i rozwijam skrzydła. Zazdroszczę ptakom i bardzo żałuję, że nie jestem tym cudownym stworzeniem, które potrafi latać. Widać nie można mieć wszystkiego. Człowiek ma duszę a ptaki skrzydła.

panorama prest

prest4prest3

jfidifh

Lepszej pogody na górską eskapadę nie mogłam sobie wymarzyć. Jest tu tak pięknie, że nie mogę się napatrzeć. Ośnieżone szczyty idealnie komponują się z błękitem nieba. Nie mam najmniejszej ochoty się stąd ruszać. Kochani życzę Wam, żeby Wasze marzenia sięgały gwiazd. Ja dzisiaj mogłam dotknąć kawałka nieba…

Przydatne informacje

  • Flåm – Aurland 7 km
  • wypożyczenie „Twizy” – ok. 1500 NOK/2 h
  • bus Flåm – Stegastein – ok. 350 NOK

 

 

 

 

 

2 myśli w temacie “Prest – 1478 metrów bliżej nieba

  • Witaj 🙂 w takim razie muszę uzupełnić moją galerię bo nie słyszałam o tym szlaku 🙂 a na Stegastein to nie nie wiem ile juz razy byłam 🙂 co prawda ostatnio przejeżdżałam od Stegastein przez Śnieżną drogę i widziałam sporo aut a to widocznie z tamtąd rusza się na tą piękną trasę widokową 🙂 miło Cię tu było spotkać 🙂 może kiedyś na widoczkach się spotkamy 🙂 pozdrawiam Ania

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s