Geiranger – klejnot wśród norweskich fiordów – najpiękniejsze trasy

Prawda jest taka, że do raju można trafić i za życia a rajskie widoki rozpościerają się wzdłuż jednego z najbardziej malowniczych norweskich fiordów Geiranger. Miłośnicy przyrody odnajdą tutaj prawdziwe klejnoty, które stworzyła matka natura. Strome zbocza gór, po których spływają liczne wodospady, opuszczone górskie farmy, po których hasają dzikie lamy i stada owieczek oraz białe szczyty gór pokryte śnieżnym puchem w środku chłodnego lata, tworzą niezapomniane pejzaże. Często nazywany „Królem Fiordów” został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jedno jest pewne Król może być tylko jeden. A może macie ochotę oko w oko spotkać się z wielkim, włochatym trollem, który bez wątpienia jest największą wizytówką tej bajkowej krainy. Legendy głoszą, że to złośliwe stworzenia, jednak moje spotkanie z trollem było całkiem sympatyczne 😉

10368960_784868608212346_7013510689856055738_o
Troll nie taki straszny jak go malują

WODOSPADY

Dziewiczą przyrodę Geirangerfiordu można odkrywać na kilka różnych sposobów. Pieszych wędrówek po górach, wycieczek krajoznawczych czy rowerowych, lub pływając łódką czy też kajakiem wzdłuż fiordu. Z ostatniej perspektywy najbardziej imponująco wyglądają okoliczne wodospady. A jest ich tutaj na prawdę sporo. W okolicy nie ma problemu z wypożyczeniem łódki lub kajaka więc ruszamy na spotkanie z cudami natury.

11402317_1003194193046452_8963144530268441785_o

Aż dech zapiera, kiedy podpływamy pod pierwszy z nich Frieren, co z norweskiego oznacza „Zalotnik”. Nie mogę się powstrzymać i po dobiciu do brzegu, wyskakuję z łódki, by stanąć oko w oko ze spektakularną przyrodą. Oczywiście wodospad mnie nie oszczędził a swoją spontaniczną reakcję przypłaciłam przemoczeniem do suchej nitki. Ale opłacało się, gdyż wrażenia nie do opisania. Na własnej skórze poczułam wodny pył, który muskając delikatnie, rozpryskiwał się we wszystkie strony. Przez chwile nawet zrobiło się chłodniej.

11119943_1003194926379712_2237903594060663820_o
Wodospad „Zalotnik”

11415483_1003194439713094_7370957678597282242_o

Kolejny przystanek to jedna z najsłynniejszych atrakcji turystycznych w Norwegii – wodospad De syv Søstre, czyli „Siedem Sióstr”, który zdobi widokówki ze sklepów z pamiątkami w całym Geiranger. Ten niesłychany pocztówkowy krajobraz wygląda imponująco z pozycji łódki a tworzy go siedem kaskad, spływających do fiordu z wysokości prawie 300 metrów. Historia wodospadu wiąże się z legendą o miłości, która głosi, że pewien Wiking wyruszył na poszukiwania żony. W czasie tej wędrówki napotkał na swojej drodze siedem sióstr. Nie mógł jednak zdecydować, którą z nich wybrać za żonę. Z tej rozpaczy zamienił się w wodospad, który spływa teraz potokami wraz z wszystkimi siostrami.

jhgjj
Wodospad „Siedem Sióstr”

10506887_1003194863046385_6169132273807754049_o

Nieopodal „Siedmiu Sióstr” znajduje się równie ujmujący  wodospad Brudesløret, co w tłumaczeniu z języka norweskiego znaczy „Biały Welon”. Do złudzenia przypomina welon panny młodej, gotowej do zamążpójścia 🙂

1557175_1003194756379729_7056266458423051514_o
W tle wodospad „Biały Welon”

11219544_1003194346379770_6683859276933241134_o

Wokół wodospadów słychać odgłosy natury, na półkach skalnych pasą się owce, z oddali słychać kozy ze swoim kozim „meeee” a swoje gniazda wiją ptaki. Kto z Was nie chciałby brać udziału w tak niesamowitym spektaklu, w którym grają niebywałe okoliczności przyrody? 😉

To jednak nie koniec wodospadowej przygody, ponieważ w Geiranger znajdują się jeszcze dwa, które zasługują na szczególną uwagę. Pierwszy z nich usytuowany jest w samym sercu miasteczka i nazywa się Fossevandring. Można dojść do niego pieszo, kierując się wzdłuż pola namiotowego. Trasa nie jest wymagająca więc zarówno dla młodszych jak i starszych turystów. Na szczyt wodospadu prowadzą schody, które w moim odczuciu stanowią ułatwienie dla tych najbardziej strudzonych i nie lubiących aktywności fizycznej. Wokół wodospadu możemy podziwiać bujną roślinność, z której żywa, soczysta zieleń aż bije po oczach i ten powiew świeżości…czystego, górskiego powietrza.

10915088_998623950170143_8368459924423551186_o
Wodospad „Fossevandring”

11538079_998623883503483_1865159903810289286_o

11429662_998623693503502_2804349051567094823_o

Z wodospadu powiewa lekkim chłodem, mimo, iż jest piękny, słoneczny dzień. W niektórych momentach, gdzie woda spływa niczym błyskawica, lekka mżawka delikatnie muska moją twarz.

10348655_998623313503540_2018891422108543608_o

Dla spragnionych wrażeń, największa niespodzianka czeka na samej górze. Znajduje się tutaj metalowa kładka, wysunięta ponad wodospad, na którą można wejść i podziwiać panoramę całej okolicy.

1614573_998624086836796_6121907341954686462_o
Panorama Geiranger

11406123_998624020170136_3107857326210864291_o

Schodząc w dół, za drogą, która znajduje się tuż za wodospadem obok jednego z najsłynniejszych hoteli w Geiranger „Union Hotel” natrafiłam na małą chatkę, niczym z krainy elfów. Chatka była porośnięta trawą a obok znajdowało się niewielkie źródełko. Drzwi były lekko uchylone a ja zastanawiałam się czy wejść do środka bo być może natrafię jeszcze na jakiegoś Trolla jak głoszą legendy 🙂 A co mi tam! Wchodzę – pomyślałam. Najwyżej mnie zje 😉 Stało się jednak inaczej, gdyż cała i zdrowa wróciłam do domu a wrażeń co nie miara.

11406116_998623113503560_2611535654150037838_o
puk…puk…czy w tej chatce mieszkają trolle? 😊

Jednym z piękniejszych wodospadów wartych uwagi w rejonie fiordu Geiranger jest bez wątpienia Storseterfossen. Jego wyjątkowość polega na tym, że jest to wodospad, który można obejść tuż za nim. Miałam okazję odwiedzić to magiczne miejsce dwa razy w czasie swojego pobytu w Geiranger i z pewnością zrobiłabym to po raz kolejny. Tuż nad wodospadem znajduje się zielona polana, na której można odpocząć po wyczerpującym trekkingu. W przeciwieństwie do jego poprzedników wodospadu nie zobaczymy w czasie rejsu statkiem po fiordzie a możemy dotrzeć do niego drogą lądową. Szlak prowadzi z farmy Vesterås, do której można dotrzeć pieszo lub dojechać samochodem i zajmuje około godziny. Po drodze mijamy bujną roślinność i kilka strumyków z wodą aż dochodzimy do miejsca, skąd słychać szum wodospadu. Zejście do kaskady prowadzi schodkami w dół i otoczone jest balustradą ze względów bezpieczeństwa. Szlak jest idealnym miejscem dla poszukujących kontaktu z wszechobecną naturą i z pewnością pozostawia po sobie niezapomniane wspomnienia.

10380651_793803780652162_7272988120398716667_o
Tuż nad wodospadem
10295057_793802817318925_4535484788975807710_o
Łysa polana nad wodospadem
10372945_793802627318944_8651952486693586304_o
Początek wodospadu „Storseterfossen”

10454066_793802923985581_1184590844713720827_o1498874_793804913985382_4429969586203353679_o

886021_1006394602726411_8990594738826416811_o
Wodospad „Storseterfossen”

10344168_793804097318797_2862277233685934685_o10329857_793803617318845_3325284821153555662_o

SZCZYTY GÓRSKIE

W Geiranger jest kilka szlaków, które wiodą na szczyty gór, skąd można w ciszy i spokoju podziwiać panoramę całego fiordu a przy tym doznać tak silnych emocji, że nie sposób wrócić na dół i zapomnieć o tym co przeżyło się na górze. Jedyne co Wam może zakłócić ten spokój jest śpiew wiatru, który z góry rozbrzmiewa we wszystkie strony świata. Kto kocha góry i chodzi po górach pewnie wie co mam na myśli 😉 Te przepiękne widoki za każdym razem wywołują gęsią skórkę na moim ciele, niekiedy łzy w oczach, gdy tam na górze uświadamiam sobie jaki ten świat jest piękny i dziękuję, że było mi dane go oglądać niemal z lotu ptaka.

W Geiranger odnalazłam dwa takie szlaki, wiodące na sam szczyt, które spowodowały szybsze bicie mojego serca. Dotarcie do pierwszego z nich Laushornet na wysokość 1502 m n.p.m. okazało się nie lada wyzwaniem, zwłaszcza, że w drodze doznałam małej kontuzji nogi. Ale to nic, jak to mówią do wesela się zagoi 😉Szczyt uśmiechał się do mnie każdego ranka w drodze do pracy, a ja spoglądałam na niego z dołu i od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że nie odpuszczę i muszę stawić mu czoła. Trasa ku górze rozpoczyna się przy farmie Vesterås Gård, skąd prowadzi w kierunku wodospadu Storseterfossen, o którym pisałam powyżej. Kilkanaście metrów tuż za wodospadem ścieżka się rozdziela i rozpoczyna się szlak na szczyt, który początkowo wygląda zupełnie niepozornie, lecz po chwili zamienia się w nie lada wyzwanie i jest dosyć stromo. Od razu w głowie zaczęły kłębić się złe myśli jak ja stąd zejdę. Kiedy uporaliśmy się z najgorszym, mijamy po drodze wspaniały wodospad i jednego chłopaka, który gnał w górę z prędkością światła. Od razu widać kto tu ma kondycję niczym błyskawica 😊 No ale co ja sobie myślałam. Wiedziałam od początku na co się porywam. W końcu szlak był oznaczony czarną czwórką, a gorzej już być nie może.

11900095_1034012596631278_2975509631306333147_o11885120_1034012503297954_9106971466563585199_o

Po przejściu najgorszego etapu wspinaczki dochodzimy do zielonej polany, skąd roztaczał się cudny widok na góry i pasły się owce. Wspinamy się troszkę wyżej i naszym oczom ukazuje się najprawdziwszy śnieg.

11874998_1034011473298057_388527199641489792_o (1)11875102_1034012393297965_1693607752232600800_o11888607_1034011543298050_4886220969729381815_o

Miałam wrażenie, że jesteśmy już prawie na miejscu, kiedy doszliśmy do rumowiska, ale to tylko złudne nadzieje a szczytu jak nie było tak nie ma. Z zapartym tchem, zniecierpliwieni ruszamy dalej, mijając coraz to większe kamienie, aż dochodzimy do miejsca, skąd można podziwiać pierwsze, fascynujące widoki na fiord.

blog

11058623_1034011656631372_6091069746157376518_o

Stąd już tylko kilka kroków dzieliło nas aby osiągnąć zamierzony cel i udało się. Z zachwytu omal nie spadłam w przepaść i chociaż góra dała mi nieźle w kość, wszelkie utrudnienia zostały z miejsca wybaczone. Nie codziennie można delektować się takim widokiem.

11891429_1034012239964647_7628828898812408104_o11890431_1034011936631344_2119927509529699134_o11872169_1034011386631399_1266280183900719923_o11884657_1034012289964642_6074159789557256477_o11856506_1034010069964864_8786279250627662710_o

Po chwili spędzonej w tym miejscu było mi już wszystko jedno, jak zejdę, czy zejdę, czy może będą mnie ściągać stamtąd helikopterem😊Ostatecznie w najgorszych momentach zjechałam na tyłku ale najważniejsze, że cali i zdrowi wróciliśmy do domu. Cały trekking zajął nam około 8-9 godzin.

Oprócz dość wymagającego szlaku na Laushornet, jest jeszcze jedna obowiązkowa góra Dalsnibba, która rozpościera się 1495 m n.p.m. nad Geirangerfiordem. Będąc w Geiranger codziennie rano budziłam się mając przed oczami zdumiewający krajobraz za oknem. Wszędzie góry, a wśród nich jeden ze szczytów, który przykuł moją uwagę. W środku lipca wciąż był pokryty śniegiem. Od miasteczka dzielił go kręty odcinek 21 kilometrowej drogi. Dostać się tutaj można na dwa sposoby: samochodem lub autobusem wraz ze zorganizowaną wycieczką. Po drodze mijamy malownicze krajobrazy niczym z krainy elfów.

11722347_1016242755074929_5213187539402359317_o

11754495_1016243621741509_3031217881103197126_o

Dalsnibba to jedyny szczyt, na który nie trzeba wdrapywać się o własnych siłach a można wjechać samochodem. Pokonanie całej trasy zajmuje około 30 minut. Po drodze można podziwiać szmaragdowe jezioro Djupvatnet, często pokryte lodem. Droga na szczyt otwarta jest niestety tylko latem ze względu na zalegające masy śniegu. Na miejscu czeka taras widokowy, parking dla autobusów i samochodów oraz sklepik z pamiątkami no i oczywiście jedne z najpiękniejszych widoków pod słońcem.

10575458_817345168298023_666552761707768507_o

10535656_817353028297237_8564260118871759387_o10557005_817352638297276_3942779795635331900_o10547933_817352294963977_210477945459964433_o11154961_1016244468408091_6663662525697785242_o

GÓRSKIE FARMY

Nigdzie nie czuję się lepiej niż na łonie natury. Natura maluje obrazy, które niekiedy znaczą więcej niż tysiąc słów. Opisując Skageflå, jedną z nielicznych farm górskich położonych na zboczach fiordu Geiranger mogłabym kompletnie zamilknąć. Bo cóż znaczą słowa w obliczu pejzaży, które igrają z naszym onieśmielonym na ich widok wzrokiem. Podobno milczenie jest złotem 😉 Jednak muszę przemówić w imieniu tych pięknych krajobrazów, które spotkałam w drodze do Skageflå. Do farmy można dotrzeć na dwa sposoby: tylko pieszo lub łodzią i pieszo. Ponieważ często lubię utrudniać sobie życie i nie idę na łatwiznę wybrałam pierwszą opcję, co wiązało się z około 4 godzinnym spacerem w jedną stronę. Mało tego, zamiast wrócić stamtąd jak normalny człowiek łódką po wyczerpującym trekkingu, wróciłam o własnych nogach ledwo żywa.

Szlak rozpoczyna się niedaleko centrum miasteczka, tuż obok wodospadu Fossevandring, o którym pisałam powyżej. Stamtąd za około kilometr drogi czeka przeprawa przez las ale żeby nie było lekko i przyjemnie, niestety pod górę. Po około godzinie las się rozstępuje a ja niczym Alicja w krainie czarów trafiam do zupełnie innej bajki, w której królują kudłate domki porośnięte trawą 😉 Jako, że zasłużyłam na odpoczynek, rzucam się od razu na trawkę by móc delektować się otaczającym mnie górskim pejzażom.

10473054_817354934963713_7611983283190985568_o10380095_817355544963652_6193641181334987831_o

jhjg

Jeżeli tak ma wyglądać początek to ja od razu piszę się na dalszą część wyprawy i w nogi. Powoli zaczęły odmawiać posłuszeństwa a ja miałam wrażenie, że nie jestem jeszcze nawet w połowie drogi. W dodatku słońce nieźle przypiekało mi policzki. Idę dalej wydeptaną ścieżką aż zdaje sobie sprawę, że to chyba nie tędy droga i trzeba poszukać właściwej. Ale to nic bo dotarłam przez pomyłkę do skały, skąd roztaczał się nieziemski widok. Łapię oddech i przysiadam na krótką chwilę, która obróciła się w całą wieczność ale warkocz wodospadu, który spływał w dół po zboczach fiordu był bezcennym widokiem.

skagefla

616577_817356288296911_8208808335285545551_o

1548088_817356708296869_4541327038661652180_o

Potem było już tylko gorzej. Musiałam pokonać stromy odcinek drogi w dół, który składał się z głazów i kamieni, zanim dotarłam do farmy.

10431322_817354361630437_6212466429845434950_o

W Geiranger warto odwiedzić jeszcze jedną farmę, żeby poczuć sielskość i spokój tego miejsca Westerås. Dotarcie tutaj jest znacznie mniej skomplikowane niż Skageflå i zajmuje około godzinki, półtorej spacerem. Szlak rozpoczyna się tuż obok słynnego hotelu Union. Oczywiście dla wygodnych, do farmy można dotrzeć okrężną drogą samochodem. Ja jednak polecam na piechotkę, gdyż szlak nie jest skomplikowany i trudny. Na pewno nie pożałujecie a w drodze spotkacie liczne zwierzęta, które z dumą będą pozowały do zdjęć 😉 Jeżeli kochacie lamy i owieczki to znajdziecie ich mnóstwo na farmie. Jak to w stadzie bywa, znalazła się też i jedna czarna owca 🙂

11054391_1006394396059765_5343016610554117232_o11700893_1006394502726421_9192555585764172456_o

1398946_833407403358466_6415117365878344700_o1523731_833409163358290_7802270140164534580_o10498671_833407620025111_5151531850909637710_o10515271_833409366691603_2901335427611010000_o10548226_833408820024991_88856472511310962_o11159884_1006394542726417_3298736021006614633_o

Oprócz zwierząt na szlaku czekają niebiańskie widoki, którym nie oprze się żaden turysta kochający górskie pejzaże. Wystarczy tylko przysiąść na trawce, rozłożyć kocyk, głęboko odetchnąć czystym powietrzem i podziwiać panoramę.

10623938_833408053358401_2245331740227864313_o1398991_833409780024895_6302950168286648489_o

10644535_833409500024923_7794533363860576635_o

10575447_833406056691934_8755060461695601599_o

Na farmie znajduję się również bardzo przyjemna restauracja z tarasem widokowym, którą warto odwiedzić wybierając się w to miejsce.

PUNKTY WIDOKOWE

Kto nie marzył choć raz o drewnianym domku w górach z widokiem, który zwalałby z nóg? Przenieśmy się zatem choć na chwilę na dach świata, do jednego z najpiękniejszych punktów widokowych, gdzie poczujemy powiew górskiej świeżości i smak prawdziwego lata, gdyż tego dnia słonko prażyło mocno. Ørnevegen, bo o nim mowa, czyli z norweskiego tłumaczenia „Gniazdo Orłów” to nie lada atrakcja w okolicy. Wystarczy pokonać pieszo 11 serpentyn, krętej drogi w górę by znaleźć się na miejscu, gdzie czeka niezapomniany widok. Nie będę Wam wpierać oczywiście, że to jedyny sposób, aby dostać się na górę, bo można pojechać samochodem lub autobusem wraz ze zorganizowana wycieczką 🙂Ale po co wydawać pieniądze i bezcelowo szukać miejsca parkingowego, kiedy spacer pośród fiordów to czysta przyjemność dla duszy, ciała i oka 😉 Na pewno nie pożałujecie wybierając się tam pieszo. Wystarczą dobre buty i maszerujemy. Droga rozpoczyna się tuż nad hotelem Grande Fjord, skąd całą trasę można pokonać w godzinkę, w zależności od kondycji. Lekko zdyszana, w połowie drogi mijam przepiękny wodospad. Ależ tu jest pięknie!

geiranger

10428312_814296491936224_1175404726516269093_o

10365504_792524297446777_6179125895645143466_o

Na górze czeka już tylko wspaniały punkt widokowy, wciśnięty pomiędzy ziemią a niebem. Punkt, gdzie możecie się zatrzymać, złapać oddech i zachwycić pięknem otaczającej przyrody. Oby ta chwila trwała wiecznie. Będę tęsknić niewyobrażalnie ❤

10273118_792526527446554_2023216259608603356_o
Punkt widokowy „Ornevegen”

10383872_792526264113247_5131629197867298038_o

Pocztówki w całym Geiranger przedstawiają jeszcze jeden charakterystyczny punkt widokowy, jednak bardziej ekstremalny i tylko dla widzów o mocnych nerwach. Za chwilę przekonacie się czy warto ryzykować i sprawdzić poziom swojej adrenaliny 😉 Ja zaryzykowałam chociaż cierpię na paniczny lęk wysokości. Mowa o Flydalsjuvet, niezwykłej półce skalnej, która góruje nad przepaścią. Mam gęsią skórkę na samą myśl, kiedy sobie przypomnę to miejsce i potworne drżenie nóg, zbliżając się do krawędzi. Ależ ciśnienie skoczyło w górę!

jkhgjhg (2)

Idąc znacznie wyżej w górę, podążając za drogą znajduje się całkiem spora zatoczka dla samochodów i autokarów z miejscem widokowym, gdzie można się zatrzymać i podziwiać całą panoramę fiordu Geiranger. Dla mnie jeden z najpiękniejszych widoków, jakie widziałam w swoim życiu.

10333277_798726486826558_9073551708881513661_o

i283163839555320545._szw1280h1280_ (2)

Flydalsjuvet jest doskonałym punktem do fotografowania całego Geirangerfiordu dla pasjonatów górskich pejzaży. Ciężko oprzeć się magii tego niezwykłego miejsca. To tutaj przybywają turyści z całego świata i fotografowie, by umieścić w kadrze przepiękną panoramę fiordu, która znajduje się niemal we wszystkich folderach turystycznych promujących królestwo fiordów. Mi ciężko się było oprzeć dlatego po roku wróciłam na Flydalsjuvet, żeby jeszcze raz zachłysnąć się pięknem tego miejsca 😉

CIEKAWOSTKI

Trzeba się spieszyć, żeby zobaczyć cud natury jakim jest fiord Geiranger, gdyż ta piękna wioska może wkrótce przestać istnieć. Grozi jej bowiem zatopienie przez fale tsunami, którą może wywołać zapadnięcie się pobliskiej góry do fiordu. Geiranger znajduje się z tego powodu pod stałą obserwacją naukowców.

Niedawno został nakręcony pierwszy w historii skandynawski film katastroficzny oparty na faktach Bølgen, czyli w tłumaczeniu na polski „Fala” przewidujący katastrofę, która może się wydarzyć. Nikt jednak nie jest w stanie przewidzieć kiedy to nastąpi…czy za tydzień, miesiąc a nawet kilkadziesiąt lat. W całym Geiranger zainstalowane są syreny alarmowe na wypadek zbliżającej się katastrofy. Mieszkańcy będą mieli zaledwie 10 minut na ucieczkę.

W czasie mojego pobytu w Geiranger byłam świadkiem kręcenia scen do niniejszego filmu.

PRAKTYCZNE INFORMACJE

  • gdyby ktoś zdecydował się na podróż w to miejsce polecam autobus z miasteczka Ålesund, oddalonego 100 km, następnie prom z Hellesylt, znajdującego się po przeciwnej stronie fiordu. Jedna z najbardziej spektakularnych i najpiękniejszych tras, jakimi miałam okazję płynąć
  • wypożyczenie kajaka 300-400 NOK/h
  • wypożyczenie łodzi motorowej 400-650 NOK/h
  • miejsce kempingowe: namiot 100 NOK/dzień, samochód+namiot 140 NOK/dzień, kamper 160 NOK/dzień
  • domek letniskowy 590 NOK – 1,400 NOK/dzień w zależności od standardu
  • wycieczka autokarowa na Dalsnibbe ok. 395 NOK/os.
  • wycieczka statkiem wzdłuż fiordu 350 NOK/os.

PRZYDATNE LINKI

www.geirangerfiord.no

www.grande-hytteutlejge.no

www.fiordnorway.com

 

6 thoughts on “Geiranger – klejnot wśród norweskich fiordów – najpiękniejsze trasy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s