8 powodów dla których warto zobaczyć Seszele

Co powiecie na wycieczkę w miejsce, gdzie palmy odbijają się w oceanie, gdzie rajskie ptaszki fruwają wśród soczystej zieleni, gdzie leniwie pełzają olbrzymie żółwie a w powietrzu unosi się zapach egzotycznych kwiatów. Seszele, uważane za jedne z najpiękniejszych wysp świata kryją w sobie prawdziwe skarby natury. Nie bez powodu często nazywane „wyspami szczęśliwymi” potrafią zawrócić w głowie niejednemu turyście, który miał to szczęście, żeby znaleźć się w przysłowiowym raju. Pewnie zastanawiacie się czy warto wydać miliony, żeby zobaczyć ten niezwykły zakątek świata. Postaram się rozwiać Wasze wątpliwości i choć troszkę zbliżyć Was do raju, gdzie już nic nie będziecie musieli robić poza bujaniem się w hamaku i podziwianiem okolicznego piękna fauny i flory a zdecydowanie jest na co popatrzeć.

LRM_EXPORT_105245244738715_20181108_173716028

1. Plaże rodem z Edenu

Nie ulega wątpliwości, że to właśnie na Seszelach znajdują się jedne z najpiękniejszych plaż świata, ukrytych w malowniczych zatoczkach. To własnie dla nich przybywają tu turyści z całego świata by nacieszyć oczy pięknem dzikiej natury. I chociaż z roku na rok, w tym samym celu, przybywa coraz więcej osób, miejsce to nie traci swojego dziewiczego charakteru a większością plaż możemy cieszyć się w samotności i co najważniejsze bez zbędnych tłumów. W zasadzie można powiedzieć, że eksplorowanie Seszeli polega w dużej mierze na zwiedzaniu rajskich plaż. Zdarzyło się nam znaleźć plaże, które były zupełnie puste, jakby czekały tylko na nas. Nie trzeba było się przepychać, żeby zrobić zdjęcie bez zbędnych twarzy innych podróżujących. I te palmy pochylone w stronę oceanu. Niektórzy szukają takich całe swoje życie a nie którzy wdrapują się na nie i zwisają niczym leniwce, wygrzewając na słońcu swoje blade, europejskie twarze. My również pokusiliśmy się, żeby skorzystać z tej chwili i  zdobyć pamiątkowe fotki.

LRM_EXPORT_140544695431451_20181018_165518048

LRM_EXPORT_28307175443209_20181102_142521481

Seszelskie plaże mogą poszczycić się niezwykłą różnorodnością. Na każdej z wysp odnaleźliśmy prawdziwe perełki. Nad większością z nich górują wzniesienia porośnięte bujną roślinnością, nad innymi palmy, palmy i jeszcze raz palmy, których cienie odbijają się w złocistym piasku.

LRM_EXPORT_105321204266237_20181108_173831988

LRM_EXPORT_105346362474796_20181108_173857146

LRM_EXPORT_240109635450021_20181111_210456248

LRM_EXPORT_44490069140983_20181007_192734266

2. Coco de Mer – pośladki i kokosy w jednym

Coco de Mer to symbol Seszeli. Widnieje w godle kraju i wyląduje w Waszym paszporcie zaraz po przylocie. To chyba najładniejsza pieczątka kraju, jaką mi wlepiono w dokumenty. Ale to nie wszystko. Bo to jedyna palma na świecie, która rodzi owoce w kształcie kobiecych pośladków i nigdzie indziej poza Seszelami nie występuje. Mało tego jej druga połówka przybiera kształty męskiego przyrodzenia. Te wspaniałe okazy możecie podziwić w rezerwacie przyrody Valle de Mai, który znajduje się na wyspie Praslin. Coco de Mer objęte jest szczególną ochroną, co nie znaczy, że nie może znaleźć się w Waszym posiadaniu. Możecie je zakupić jeżeli jesteście kolekcjonerami pamiątek z Waszych podróży, jednak za oryginał będziecie musieli słono zapłacić bo to koszt rzędu kilkuset złotych. Całe szczęście w sklepach nie brakuje podróbek. Popatrzmy zatem na te wyjątkowe klejnoty😊

LRM_EXPORT_197845902699789_20181110_194735895

LRM_EXPORT_197968888328740_20181110_194938880

3. Przyrodnicza eksplozja

Seszele są prawdziwą eksplozją natury. Palety barw egzotycznych kwiatów, endemicznych roślin, palm, próbujących dosięgnąć nieba, krabów chowających się w piasku, kokosów o fallicznym kształcie, plaż rodem z Edenu, skał porozrzucanych nad brzegiem oceanu niczym diamenty, śpiewających ptaków, pełzających na wolności żółwi i wzgórz porośniętych bujną roślinnością. Przyroda na Seszelach jest chroniona z niezwykłą starannością i troską. Obowiązuje zakaz stawiania turystycznych ośrodków bezpośrednio przy plażach a pod ochroną znajdują się ponad połowa obszaru, zarówno lądu jak i oceanu. Życzę każdemu aby choć raz w swoim życiu trafił do…raju!

LRM_EXPORT_105268718437275_20181108_173739502

LRM_EXPORT_172311550030130_20181109_182438237

LRM_EXPORT_172334968206613_20181109_182501655

LRM_EXPORT_172370463201203_20181109_182537150

LRM_EXPORT_172388221580652_20181109_182554909

LRM_EXPORT_197930726759305_20181110_194900719

LRM_EXPORT_240193338430731_20181111_210619951

4. Diamenty ukryte w skałach

Poza niebiańskim kolorem oceanu jest jeszcze jeden szczegół, który wyróżnia rajskie wyspy i czyni je niepowtarzalnymi. Nigdzie indziej na świecie nie znajdziecie niesamowitych, granitowych formacji skalnych, które upiększają niemal każdą seszelską plażę. Ten jakże plastyczny wytwór matki natury jest chyba największą ozdobą Seszeli i widnieje na większości pocztówkowych zdjęć. Podobne skały widziałam tylko w Tajlandii na Symilanach, gdzie również było pięknie ale ilość turystów odwiedzających to miejsce pozostawiała wiele do życzenia. Seszelskie kamole są bez wątpienia niezaprzeczalnym dowodem na to, że natura jest największym artystą i rzeźbiarzem tego świata.

LRM_EXPORT_31499887999962_20181102_154627684

5

LRM_EXPORT_240066436700283_20181111_210413049

anse takamaka

LRM_EXPORT_105374193235045_20181108_173924977

5. Żółwie olbrzymie na wolności

Na Seszelach żyje największa populacja żółwi olbrzymich, które poza wyspami w środowisku naturalnym można spotkać tylko na Galapagos. Gdzieś kiedyś wyczytałam, że gdyby żółwie mogły mówić to opowiedziałyby historię archipelagu. Te cudowne stworzenia mogą przeżyć bowiem nawet ponad 200 lat. O tak! Kto nie chciałby na żywo zobaczyć najpowolniejszych tuptusiów na świecie 😉 To dla nich przemierzyłam pół świata, żeby tu dotrzeć i zobaczyć na własne oczy jak na wolności skubią sobie trawkę. Niesamowite przeżycie stanąć oko w oko z całkiem przystojnym żółwiem słodziakiem i polecam każdemu kto kocha zwierzęta. Śmiem twierdzić, że niektóre osobniki były większe ode mnie. Jednak gdybym miała się mierzyć z nimi w kategorii wagowej zdecydowanie wygrywają. Ja przy nich to co najwyżej waga piórkowa😉Dorosłe osobniki ważą nawet do 250 kg. O wyspie żółwi – Curieuse Island opowiem szczegółowo w osobnym poście a póki co przedstawiam Wam kilku dość okazałych prawdziwych gentlemanów🐢😊

LRM_EXPORT_164922752929153_20181002_191533059

20180920_141949

20180927_100926

6. Rowerkiem po raju

Nie wiem czy istnieje jakiekolwiek inne miejsce na świecie, gdzie obowiązuje wyłącznie ruch rowerowy. Jedynymi pojazdami dopuszczonymi do ruchu ze względów oczywistych są taksówki. Najmniejszą wyspę archipelagu La Digue, której powierzchnia sięga zaledwie 10 km², eksplorować możecie rowerkami. Jeszcze nigdy w życiu jazda na rowerze nie dostarczyła mi tylu emocji i wrażeń i jeszcze nigdy w życiu nie jeździłam rowerem w tak bajecznych okolicznościach przyrody. Gdziekolwiek się nie rozejrzycie, czy to mieszkańcy, czy turyści, wszyscy z uśmiechem pedałują swoje jednoślady. Wypożyczalnie rowerów znajdziecie dosłownie na każdym rogu a wszystkie rowery wyposażone są w sklepowe koszyki, co znacznie ułatwia poruszanie się po wyspie. Jeżeli ktoś jest zapalonym sportowcem lub miłośnikiem siłowni nie będzie musiał martwić się o swoją kondycję nawet na wakacjach😉 Dorodne muskuły w rajskim wydaniu gwarantowane!

LRM_EXPORT_203046130922723_20181110_211416123

to

LRM_EXPORT_203238706544701_20181110_211728698

LRM_EXPORT_202992013918993_20181110_211322006

7. Zachody słońca…otwórzmy szampana!

Kochacie zachody słońca? Jeżeli tak to Afryka, a w szczególności Seszele są idealnym miejscem do podziwiania tego niesamowitego spektaklu, który wieczorami odbywa się na niebie. Śmiem twierdzić, że moim ulubionym kolorem jest zachód słońca a drugim tęcza i coś w tym jest. Rzeczywiście pięknym zachodom nigdy nie mogę się oprzeć i zawsze podziwiam je z wypiekami na twarzy. Na Seszelach każdego dnia, kiedy zbliżał się wieczór zasiadaliśmy na plaży i czekaliśmy cierpliwie, patrząc co namaluje nam niebo.  Trzeba wziąć pod uwagę, że stosunkowo wcześnie robi się ciemno bo tuż po godzinie 18.00. Nas trochę poniosła wyobraźnia i podczas jednego, pięknego zachodu słońca na najpiękniejszej plaży świata postanowiliśmy otworzyć…szampana🥂 W takich okolicznościach smakował wybornie😉

10

LRM_EXPORT_202148094952866_20181110_205918087

LRM_EXPORT_179271078750774_20181003_125535863

LRM_EXPORT_78087824905089_20181030_184607197[1]

LRM_EXPORT_200034174806185_20181110_202404167

8. Pobierzmy się na…Seszelach!

Niezwykle rajska atmosfera Seszeli sprzyja zakochanym parom, które coraz częściej decydują się ślubować sobie miłość wśród tropikalnych okoliczności przyrody lub wybierają wyspy jako miejsce podróży poślubnej. Sami byliśmy świadkiem podobnych uroczystości lub sesji fotograficznej świeżo upieczonych małżonków. Ba! Znam nawet parę, która kilka lat temu sama zdecydowała się na ślub po kreolsku i jechała do ślubu…wołem!. Nic dziwnego bo to miejsce wprost stworzone do takich uroczystości. Słynna plaża Anse Source D’Argent robi wręcz za plan fotograficzny, gdzie niemal każdego dnia pary czule przytulają się w objęciach obiektywu. Ehh…rozmarzyłam się a Wy?😍

LRM_EXPORT_199989459351756_20181110_202319451

LRM_EXPORT_199962127635775_20181110_202252120

LRM_EXPORT_199931424786374_20181110_202221417

LRM_EXPORT_33226722673882_20181013_194504804

1

Czy tak wyobrażaliście sobie raj? Jeżeli tak, to zapraszam Was w dalszą podróż ze mną po rajskich wyspach. Kolejną przygodę rozpoczniemy od największej wyspy archipelagu Mahe. Plan podróży na Seszele i informacje praktyczne opisałam tutaj.

                                                                                                             Miłego dnia😉

Iza i jej Podróżowe Love

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s